Podsumowanie
O tak wielu cechach nie udało mi się tu opowiedzieć, Margaret Czasem może nawet nie umiałam ich odpowiednio określić czy ubrać w słowa - bo najlepiej Cię Margaret poznać, a nie pisać o Tobie krótkie artykuły, które będą tkwiły gdzieś tam głęboko w sieci i nawet nie będzie można ich odnaleźć. A jeśli jej odnajdziesz a parę lat tak przez przypadek to zweryfikujesz informacje - pewnie i fryzura się zmieni, i status społeczny, i w sercu zaszaleje miłość i namiętność ?. Margaret moja, nie zapominaj o swoich dobrych cechach, które pielęgnujesz teraz, które wzrastają, niektóre kiełkują dopiero. Rozwijaj swoje pasje, nie pozwalaj życiu się zatrzymać, ale też czasem popatrz na człowieka bardziej realnie - niektórzy, jak się przekonałaś, są sprytnymi liskami, które chytrze przechowują swoje plany nie umieszczając w nich Ciebie. Nie daj się im zwodzić i rób w życiu tylko to, co naprawdę dla Ciebie istotne. Moja epopeja dobiega końca - przebacz niefortunne określenia, bo starałam się pisać jak na niepolonistkę przystało, a jak wyszło to już w sumie nie jest tak istotne. Ocenisz pewnie niedługo (czy dostanę dobre tościkowe śniadanie? ?)Suchen Młodszy i nie tylko.